Powered By Blogger

września 28, 2026

„Jesienny chill na hamaku – poznajcie Sublime Natura” 🌿

Dzień dobry w poniedziałek! 🌿

Dzisiaj zapraszam Was na trochę inną relację. Nie będzie dzisiaj o sadzeniu, przesadzaniu, jesiennych porządkach ani o tym, co znowu znalazło swoje miejsce w moim ogrodzie.

Dzisiaj będzie o odpoczynku.

A dokładniej o hamaku, który kilka dni temu pojawił się w naszym ogrodzie i który… chyba od razu skradł moje serce. ❤️

Kiedy tylko dostałam przesyłkę, byłam ogromnie ciekawa, czy rzeczywiście będzie taki, jak wynikało z opisu i opinii osób, które już go miały.

Piękny. Duży. Solidny. Mocny. Wygodny.

I do tego w stylu boho, który naprawdę uwielbiam.

Nie spodziewałam się jednak, że spodoba mi się aż tak bardzo.

Nie mogłam się doczekać, kiedy zdejmujemy nasz stary hamak i powiesimy nowy.

I w końcu nadszedł ten moment!

Pierwsze wrażenie? Jest naprawdę piękny!

Model, który wybrałam, to Sublime – duży, jasny hamak w naturalnym, boho klimacie.



Uwielbiam jasne dodatki w ogrodzie, szczególnie biel i naturalne kolory, ale przy dzieciach, kotach i naszym ogrodowym życiu typowo biały hamak nie byłby chyba najlepszym pomysłem.

Ten odcień jest dla mnie idealny.

Jasny, ale nie przesadnie delikatny.

Do tego frędzle, które dodają mu odrobinę romantycznego charakteru. A ja bardzo lubię takie drobiazgi, które sprawiają, że zwykły przedmiot staje się częścią całej ogrodowej aranżacji.



Bo hamak może być przecież nie tylko miejscem do leżenia.

Może być też po prostu pięknym dodatkiem do ogrodu.

Jak sprawdził się w praktyce?

No dobrze… wygląd wyglądem, ale najważniejsze jest przecież to, jak korzysta się z niego na co dzień.

I tutaj mogę powiedzieć jedno:

jest naprawdę solidny.

Na jednym hamaku znalazło się jednocześnie około 160 kg.


Dorosły, dzieci, a nawet nasze koty postanowiły sprawdzić, czy rzeczywiście jest taki mocny, jak wynika z opisu.

I jak widać na zdjęciu – niczego mu nie oszczędzaliśmy. 😂

Materiał jest gruby, przyjemny i sprawia wrażenie naprawdę solidnego. Co bardzo mi się spodobało, jest też taki przyjemnie „ciepły” w dotyku.

Nawet kiedy wieczorem robi się chłodniej, leżenie w nim jest bardzo przyjemne. Materiał daje poczucie otulenia i nie ma się wrażenia, że każdy podmuch wiatru przechodzi przez hamak.

A wieczorem… jest już zupełnie inna bajka.

Kilka konkretów o Sublime

Dla tych, którzy lubią przed zakupem wiedzieć trochę więcej, zostawiam też kilka konkretnych informacji o samym modelu.

Sublime Natura to hamak dwuosobowy o płótnie o wymiarach 230 × 160 cm. Jego całkowita długość wynosi 350 cm, a minimalna odległość między punktami zawieszenia to 310 cm.

Hamak wykonany jest z 70% bawełny i 30% poliestru, a tkanina ma gęstość 300 g/m². Producent podaje również, że zastosowany splot jest około 20% grubszy niż w przypadku tkanin stosowanych w innych hamakach.

I tutaj właśnie muszę przyznać, że moje pierwsze odczucie dotyczące grubości i przyjemnego, otulającego materiału rzeczywiście znajduje potwierdzenie w jego specyfikacji.


Maksymalne obciążenie tego modelu wynosi 180 kg – u nas podczas wspólnego korzystania było około 160 kg, więc mieliśmy okazję przekonać się, jak zachowuje się przy większym obciążeniu.

Sublime nie ma poprzecznych drążków, dzięki czemu materiał swobodnie układa się wokół ciała. W zestawie znajduje się również pokrowiec do przechowywania, który może służyć jako torba.

To hamak wyprodukowany w Brazylii, czyli w kraju, który jest kolebką hamaków brazylijskich.

Jesienny ogród, książka i trochę świętego spokoju

Jesień wcale nie musi oznaczać końca korzystania z ogrodu.

Oczywiście nie będziemy siedzieć w hamaku zimą, kiedy temperatura spadnie naprawdę nisko, ale póki jesień pozwala nam cieszyć się cieplejszymi, słonecznymi dniami – zamierzam korzystać.

Bo czy może być coś przyjemniejszego niż:

jesienny ogród,
dobra książka,
okulary do czytania,
ciepły hamak,
szelest traw,
zapach ogrodu
i słońce powoli chowające się za lasem?

U nas zachody słońca potrafią być naprawdę piękne. Czasami przez drzewa wpadają takie ogniste, czerwone promienie, że można po prostu leżeć i patrzeć.

I właśnie tego mi czasami potrzeba.

Nie kolejnego zadania.

Nie kolejnego miejsca do posprzątania.

Tylko chwili, żeby poczuć, że naprawdę jestem w swoim ogrodzie.





Jesienne dekoracje też musiały się pojawić

Nie byłabym sobą, gdybym nie wykorzystała hamaka również do małej jesiennej aranżacji. 😉

Wokół pojawiły się kwiaty w wazonach, trawy, jesienny wianek, lampki, dynie i owoce jesieni – pigwy, śliwki, jabłka…




Wszystko to, co o tej porze roku można znaleźć w naszym ogrodzie i sadzie.

I właśnie za to lubię takie dodatki.

Nie muszę budować całej aranżacji od początku.

Wystarczy kilka naturalnych rzeczy, które już mam wokół siebie, a miejsce od razu zaczyna żyć trochę inaczej.

Nie tylko dla mnie

Oczywiście nie tylko ja korzystam z nowego hamaka.

Mama w domu ma niestety najczęściej najmniej czasu na odpoczynek. 😅

Dlatego tym bardziej cieszy mnie, kiedy mogę choć na chwilę położyć się z książką i po prostu nic nie robić.

Ale hamak bardzo szybko spodobał się również dzieciom.

Był Maciej, była Nela, był Stasiu…

A gdzie dzieci i ogród, tam oczywiście nie mogło zabraknąć naszych kotów – Mila i Kokosa.





Koty jak zwykle uznały, że jeśli coś nowego pojawiło się w ogrodzie, to należy to dokładnie sprawdzić. 🐈

I tak powstała cała nasza hamakowa sesja.

Zdjęcia, filmy, dzieci, koty, książka, jesienne dekoracje i oczywiście trochę zwyczajnego ogrodowego życia.

Za zdjęcia i montaż filmu tym razem odpowiada moja córka Nela – nasza nastoletnia reżyserka. ❤️

Hamak w ogrodzie, ale nie tylko

Sublime nie musi przecież zostać w ogrodzie przez cały rok.

My zimą nie korzystamy z hamaka na zewnątrz, dlatego nasz ma już zaplanowane kolejne miejsce.

Zimą trafi do jednego z naszych pokoi.

A gdzie dokładnie?

To pokażę Wam później, kiedy pokój będzie już gotowy. 😉

I właśnie to podoba mi się w takim rozwiązaniu.

Hamak można wykorzystać nie tylko w ogrodzie.

Może znaleźć swoje miejsce na tarasie, w zadaszonej przestrzeni, w ogrodowym kąciku wypoczynkowym, a także w domu.

Wszystko zależy od tego, jaką przestrzeń mamy i jaki sposób odpoczynku lubimy.

Są również hamaki z drewnianymi drążkami po bokach – to zupełnie inny wygląd i również bardzo fajne rozwiązanie.

Ja jednak zdecydowanie jestem fanką tego miękkiego, otulającego rodzaju.

A wieczorem?

Wieczorny hamak to dla mnie osobna historia.

Jeżeli ktoś ma w pobliżu miejsce na ognisko, to wyobraźcie sobie taki zestaw:

hamak + ognisko + wieczór + las.

Naprawdę niewiele więcej potrzeba.

W naszym ogrodzie takich miejsc do odpoczynku będzie pewnie z czasem coraz więcej, bo zauważam, że coraz częściej nie chcemy już tylko „ładnego ogrodu”.

Chcemy mieć w nim również miejsce dla siebie.

Takie, w którym można usiąść, położyć się, poczytać książkę, porozmawiać, posłuchać natury albo po prostu nic nie robić.

I chyba właśnie taki powinien być ogród.

Nie tylko do podziwiania.

Do życia.






Gdzie znaleźć Sublime?

Jeżeli spodobał Wam się właśnie ten model, zostawiam Wam tutaj bezpośredni link do hamaka Sublime, żebyście nie musieli szukać go wśród wszystkich dostępnych modeli. 👉 TUTAJ

Na stronie można również zobaczyć inne hamaki i rozwiązania, więc jeśli ktoś szuka czegoś w innym stylu, warto zajrzeć również do całej oferty. 👉 TUTAJ

A dla tych, którzy chcą zobaczyć hamak nie tylko na zdjęciach, przygotowaliśmy również film. 👉 TUTAJ

Pokazujemy w nim nasze pierwsze chwile z hamakiem, jego użytkowanie i zwyczajne momenty spędzone w ogrodzie.

A w rolce zobaczycie jeszcze więcej naszych hamakowych chwil. ❤️

Podsumowując…

Czy jestem zadowolona?

Bardzo.

Czy spełnił moje oczekiwania?

Zdecydowanie tak.

Czy odpoczywało mi się na nim dobrze?

Oj… zdecydowanie mogłabym tak całymi dniami. 😂

Jest duży, wygodny, solidny, piękny i bardzo dobrze wpisuje się w klimat naszego ogrodu.

A najbardziej podoba mi się chyba to, że nie wygląda tutaj jak coś „doklejonego”.

Po prostu pasuje.

Do drzew, do jesiennych dekoracji, do kwiatów, traw, dyń, lasu i całego naszego trochę nieidealnego, ale prawdziwego ogrodowego świata.

Z wielkim serduchem polecam. ❤️

A teraz wracam do ogrodu…

bo skoro pogoda jeszcze nas rozpieszcza, to trzeba korzystać!



Do zobaczenia w kolejnym ogrodowym wpisie. 🌿 Agata.

Wpis powstał we współpracy z hamakonline.pl. Hamak Sublime otrzymałam, aby podzielić się z Wami moimi wrażeniami z jego użytkowania. Wszystko, co przeczytaliście powyżej, to moje własne odczucia po tych pierwszych dniach spędzonych z hamakiem.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz