środa, 26 kwietnia 2017

Wiosno przybywaj...

Hejka a ja kicham,prycham,bez chusteczek ani rusz...Słoneczko dziś zaświeciło .No w końcu ,długo na nie czekaliśmy a mój nos zdecydowanie lepiej czuje się na dworze.Godzinka na świeżym powietrzu i od razu weselej na serduchu.Słoneczko wyszło ,motyle,bzyki muchy komary ,wszystkiego dookoła pełno.Pięknie ale ta wiosna coś to wielkie kroki stawia...a mrozy tylko  psocą.... jest jednak wesoło i kolorowo tak bardziej :-)
Zapraszam na spacer.a Ty słoneczko nam świeć,bo majówka się zbliża.wiosno przybywaj :-)


Mszyca na różach
    Rzodkiewka
Uporczywy topinambur
groszek
Kwiaty świdośliwy







Zaplanowałam manty.Mimo nosa dałam radę.
Moje ukochane noski czyli lilie też dały radę.Są ;-)

Życzymy pięknej majóweczki.Dużo słonka i pyszności.
Do usłyszenia.Pa