środa, 29 listopada 2017

Dekoracje DIY-drzewka bożonarodzeniowe i obchód po ogrodzie.

Witajcie,chwilkę mnie tutaj nie było ale z przyjemnością odwiedzałam Wasze blogi.Tworzycie stroiki,pichcicie,robicie porządki w  ogrodach.Jesień pełną parą...
a za chwilę to już każdy z nas wpadnie  w wir świątecznych szaleństw.Co ja piszę,już wpadliśmy...a przez te reklamy tylko człowiek się nakręca.Sama też już szaleje,ale kochani żeby nie na ostatnią chwilę,przecież jest tyle do zrobienia....na dzień dzisiejszy poczyniłam kilka drzewek,już niedługo polecą w dobre ręce.



 Narazie to na tyle,sama jestem ciekawa co moje ręce w póżniejszym czasie wyczarują.
Teraz zabieram Was na dwór,trochę jest zimno,ale ciepła czapka i kurtka wystarczą.
Widoków jak na lekarstwo,ogród naprawdę zasypia...Liście opadły...Może gdy spadnie śnieg zrobi się weselej,przydałby się na święta i dzieciaki by miały radochę.



pietruszka jeszcze się rządzi a warzywnik cały zasiany w zbożu


Po truskawkach posadzony czosnek

gdy tylko mam ochote chrupie se zielone


staw pełen wody



















Niezbyt mi taka jesień ;-( Przymrozki już były,jednym słowem szaro,buro,oby do wiosny,aaa my nie tylko wiosny będziemy wyczekiwać.Niektórzy z Was się już może domyślili ale dowiecie się wkrótce ;-)
Jeszcze nie koniec kochani,,oczywiście czas na poczęstunek...ognista pianka,gdzie powinna być błękitna ....niestety w naszych sklepach nie mogłam dostać niebieskich galaretek,a latać autem ,,tym bardziej osobówką po naszych beznadziejnych,rozwalonych drogach od miasta do miasta to się odechciewa,po prostu zrobiłam z czerwonych....

częstujcie się i do usłyszenia  pa pa