Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzesień w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Wrzesień w ogrodzie. Pokaż wszystkie posty

września 22, 2025

Czas pędzi jak szalony. Już ostatni dzień lata ! A tyle się wydarzyło. Krótkie podsumowanie i zaproszenie.

Czas pędzi jak szalony. Już ostatni dzień lata ! A tyle się wydarzyło. Krótkie podsumowanie i zaproszenie.

 Dzień dobry w ostatni dzień lata. Pogodę mamy niezbyt sympatyczną na spacer po ogrodzie czy nawet jakiekolwiek wojaże ogrodowe. A tyle jeszcze przede mną prac. Ojojoj. Ale kto jak nie my. W końcu najlepiej wydaje mi się przesadzać to przesadzać w październiku. A mnie ręce swędzą chyba jak każdego ogrodnika. Kolejny tydzień minął, i ostatni weekend...lata był wprost cudowny. Było naprawdę gorąco. Można było się poopalać. Ciekawe czy to też było ostatnie takie już koszenie trawnika. Spacerować po tak świeżo skoszonym trawniku uwielbiam. Ten zapach do tego. Ajajaj...Skoszoną trawą będę ściółkować nową rabatę z hibiskusami i nasadzenia wokół nich - przywrotniki.

Ale tymczasem,  póki o planach, to najpierw zapraszam na mój kanał na YouTube na ostatni taki letni, słoneczny, ciepły spacer po naszych rabatach.

TUTAJ


Ale zaraz, zaraz czy widzieliście chociażby krotką relację z naszym udziałem na zupie dyniowej ??? Działaliśmy na rzecz hospicjum.  O tym TUTAj

A jakie wieści mam ??? 

Zapraszam 

Od czasu do czasu tworzę bukieciki.

Zachwycam się i uwieczniam na zdjęciach róże.









Coś się kończy, coś zaczyna. 
U nas bardzo leniwie trawy zakwitają. Kiedy już będę pewna , że to ten moment , swoje mają pięć minut, nagram i pokaże.




Warzywniak teraz bardzo kwiatowy, takie urozmaicenie w warzywniaku bardzo wskazane. Aksamitki, dalie , cynie, perowskia, mięta, nasturcja, słoneczniki...mają swoje pięć minut 😍


Ostatnio częściej bywałam w lesie niż w ogrodzie. Był czas, początek września, zmiany, że palcem w ogrodzie nie ruszyłam. Aż mi teraz tego brakuje.😁

Kiedy zajrzyjcie na kanał youtube zapraszam też do sekcji shorty 😉 

Teraz czas grzybów...doczekaliśmy się. Trzeba trochę zapasów porobić, zarówno suszone jak i w ocet 😁, buraki czekają w kolejce , pomidory i ogórki wciąż owocują...już mam przygotowane miejsce pod czosnek i rokitnika, którego koniecznie sztuk trzy muszę przesadzić. Marzą mi się w warzywniaku pergole warzywne. Więc napewno będą...W głowie pomysły na kolejne szpalery kocimiętek, rząd hakonechloi się marzy, bo szałwi lekarskich chciałam się pozbyć. Raz kwitnie a to za mało 😉 kwitnienie jej dość długie, ale kocimiętka zdecydowanie lepszejsza czy hakonechloa, bo aż energetyzuje swoim kolorem. A dlaczego mam tyle cynii i hibiskusów bagiennych i krzewiastych ??? Bo kiedy zmarzną dalie , one wciąż będą kwitły i dekorowały. I będzie z czego zrobić bukiety, które bardzo lubię. Pewnie co tam jeszcze, zapomniałam.

Plany , planami, byle pogoda dopisała. Lato już nie wróci, upałów już raczej nie będzie. Życzę wam i sobie, by jesienna aura dopisywała, było przyjemnie, ciepło , słonecznie. Taka pogoda sama, aż się prosi do spacerów i ruchu czy prac na świeżym powietrzu. Więc póki do grabienia liści kochani obserwatorzy , twórzmy swoje nowe rabaty, realizujemy plany ogrodowe by w przyszłym roku na nowo móc się pozachwycać. Ja osobiście lubię zmiany w ogrodzie. Bez tego ogród byłby monotonny. A przygoda w ogród to niekończąca się przygoda. 

Pamiętajcie - ogród nigdy nie będzie skończony !!! 

Pięknej jesieni, udanej końcówki września w swoim ogrodzie ! Do usłyszenia. Agata.🙋


września 08, 2025

Wrzesień - druga wiosna !

Wrzesień - druga wiosna !

 Dzień dobry we wrześniu. Mamy pierwszą połowę września i tak jakby jesiennie już. Lato gdzieś się schowało, trawnik zrobił się mokry, poranki we mgle, czasem popada, a nawet bardzo , słoneczko też czasem wyjrzy i co ??? Chłodniej już. 

Czy lato jeszcze wróci ? Oto jest pytanie. 

Czas zdecydowanie za szybko pędzi. 

Już pierwszy tydzień szkoły za nami, zajęcia popołudniowe wróciły i wróciły plany ogrodowe, które już realizuje. Pomalutku, bo...utwierdzam męża w przekonaniu, że lepiej, żebym to ja się glebogryzarką nie nauczyła obsługiwać. Jaka będzie wtedy frajda dla niego kosić traktorkiem kiedy trawnika ubędzie a będzie trzeba zaopatrzyć się w mniejszy sprzęcik koszący lub w ogóle 😂 bo nie bedzi potrzebny.

Wrzesień to taka druga wiosna, dużo planów ogrodowych wtedy rodzi nam się w głowach. Chcielibyśmy je zrobić teraz, by rośliny, nowe rośliny czy nowe nasadzenia, nowe rabaty  były wtedy sezon do przodu. Wiosną nie byłoby takiego efektu. A i ja po latach stwierdzam , że jesienne nasadzenia, przesadzania są o niebo lepsze niż wiosenne. I widzę to na przykładzie swoich roślin, które sadziłam czy przesadzałam jesienią czy wiosną. Jesienią jest chłodno, rośliny nie cierpią z powodu upału a też pada więcej deszczy. Rośliny zrzucają liście i całą uwagę skupiają na korzeniach. My ich nie widzimy , a przecież dobrze ukorzeniona sadzonka zakwita o wiele lepiej. 

Ten rok był ciężki dla roślin. Począwszy od wiosny. Zimno, sucho, przymrozki , dosyć mocne , lato znowóż zimne, słabe w opady. Jeśli chodzi o kwiaty to hortensje kwitną w tym roku słabiej, nie urosły jakbym tego chciała, kwiaty mają małe, z owoców zmarzły nam wszystkie jabłonie, oczywiście czereśnie, śliwy, brzoskwinia i morela, zmarzło nawet winogrono, uchował się tylko jeden winogron, którego dzieci w trymiga zjadły. Za to piękne obrodziła malina czarna i jagody kamczackie,   liche zbiory mamy w tym roku jeżyn i malin, porzeczka, borówka  i agrest tak sobie. Z warzyw ta wiosna posłużyła bobowi i groszkowi, fasolki niewiele, czosnek piękny a znowóż cebula licha. Także każdy rok nas zaskakuje. Ja mam takie oczekiwania a wychodzi całkiem inaczej. Za to długo musieliśmy czekać na ogórki i pomidory. I się doczekaliśmy. Po dziś dzień zbieram i przetwarzam, bo nie jesteśmy w stanie przejść. Jednak taki tunel foliowy też dobry, ale na zimę trzeba go rozebrać. Aj jak szkoda mi tej alaszklarni co miałam tyle, długich lat. Mogłam tam schować wszystko. Już mówiłam mężowi, że chce taką z powrotem.

Ogrodowo w tym sezonie pięknie i to po raz pierwszy kwitną nam cynie. Kiedyś siałam i wypielilam przez przypadek , a w tym roku cieszą oko. Jest prześlicznie. 

Aksamitki w tym roku również pięknie dekorują. Ja je bardzo lubię. 

Dalie kwitną i niech kwitną, bo dużo czasu raczej im nie zostało. A jak wiecie nas lubieją już pod koniec września nawiedzić pierwsze przymrozki. Potem wraca lato. Cóż. Zobaczymy jak będzie w tym roku. 

I rozkwitają bardzo pomalutku trawy. Więc ten rok jest naprawdę spokojny, bynajmniej u nas. W zeszłym roku było wszystko przyśpieszone, trawy miały już mnóstwo piór ,  ten rok nie. 

I hibiskusy , z trzech , które miałam zrobiła się niezła kolekcja. Trzy się jeszcze ociągają do kwitnienia a reszta , po prostu bajkowe kwiaty. Tak więc 11 hibiskusów - 5 bylinowych i 6 krzewiastych zamieszkało u nas w ogrodzie. Stwierdzam , że warto je mieć, bo kiedy już tak we wrześniu i październiku nic praktycznie nie kwitnie , dalie zmarzną to  hibiskusy kwitną bardzo długo. Razem z trawami , hortensjami tworzą piękne trio. 

Zapraszam na spacer. 
















































I tu zamieszkają w końcu kocimiętki.




Tu tworzy się alejka żarnowców. Każdy w innym kolorze. Niestety dwa egzemplarze muszę przesadzić. Mam nadzieję , że dadzą radę w nowym miejscu. Wiem, że nie lubią przesadzania , ale muszę. Zdobyłam mam nadzieję, że ten kolor, że w przyszłym roku tak zakwitnie i to na biało niewysoki krzew żarnowca. Bardzo je lubię. To tak naprawdę pierwsze, kwitnące tak długo krzewy na wiosnę. I do tego niewymagające. Jedno jest pewne , trzeba je ciąć po kwitnieniu. Niepilnowane w ogóle po latach zamierają. Wiem to  na podstawie swojego egzemplarza, którego w ogóle nie przycinałam i wymarł.

Tutaj tworzy się alejka z hibiskusów krzewiastych, ogrodowych inaczej. Każdy w innym kolorze. 
Pod nimi mam zamiar stworzyć długi szpaler z przywrotnika. Narazie mąż zastrajkował z glebogryzarką 😂




U mojej mamy wysiała się w kostce i kamyczkach kostrzewa czy niedźwiedzie futro koloru niebieskiego. Gwizdnęłam z podjazdu parę sadzonek 😅 Czy się przyjmą ?, zobaczymy. Na tej rabacie już mocno się zatrawiło 🥰🥰🥰












Na tej nowej rabacie mnóstwo traw i cynii. Jesienny czas !!! 

Truskawki wciąż owocują.

Rok temu doszło do pomyłki. Zamiast winorośli japońskiej dostałam winorośl , a jaką nawet nie wiem. Po roku czasu złożyłam reklamacje i faktycznie doszło do pomyłki. Dostałam swoją winorośl. Piękną, olbrzymią sadzonkę. Rośnie silnie. Już oplata pochyloną mirabelkę, która robi za łuk przy przejściu do sadu. W przyszłości chciałabym , żeby zarosła całą pochyloną mirabelkę i stworzyła niczym zaczarowane drzwi , przejście do sadu. Oraz , że swoimi pięknymi, przebarwiającymi się na jesień liśćmi będzie oszałamiać przechodniów. Tego o wisterii, która tam rosła ponad siedem lat nie mogę powiedzieć. Wisteria to już inna bajka. Pąków się u niej doczekałam, ale kwiatów nigdy , aż w końcu wymarła. Może to też wina wiatrów , jakie u nas czasem też wieją. A lasów uwierzcie też nam ubywa, drzew od strony stawu już nie ma i potrfi mocno wiać. Mam nadzieję , że winorośl sobie świetnie tu poradzi. A ja będę o nią dbać. 
Ps. A pomyłka winorośl siedzi narazie w donicy i czort wie co to jest i gdzie to wysadzić 🫣



A jakie niespodzianki na wrzesień ?

Tegoroczna sadzonka Pink Anabel ma pąka 😍

Magnolia Susan ma pąka 😍 

Czy zdążą zakwitnąć ? 

Zobaczymy.

Narazie oczywiście jak zawsze. Podczas obchodu słońca brak...wpis się robi, słońce jak latem...

Ale co jak co. Dla mnie dzisiaj świeci słońce. Dzisiaj go potrzebuje !!! Niech dla Was też świeci. Lepiej wtedy zorganizowana głowa, a i obowiązków, pracy  wraz z wrześniem przybyło... Niech się dzieją dobre rzeczy.

Zrealizowania ogrodowych planów życzę. Do usłyszenia. Agata.