Listopad w ogrodzie ma w sobie coś wyjątkowego. Pierwsze mrozy delikatnie szczypią w palce, a słońce nie świeci już tak mocno jak jeszcze kilka tygodni temu. Poranki bywają szare i chłodne, więc ciepła kurtka, czapka i rękawice stają się nieodłącznymi towarzyszami ogrodowych prac.
Mimo coraz bardziej zimowej aury wciąż nie zwalniam tempa. Listopad to czas zmian – przesadzam rośliny, dosadzam nowe byliny, poprawiam rabaty. Każdy ruch łopaty to mała inwestycja w przyszły sezon. I właśnie to sprawia, że czuję motyle w brzuchu – ciekawość i ekscytację, jakie efekty przyniesie ta praca wiosną i latem.
Choć za oknem coraz częściej pojawia się szron, zaczynam dostrzegać w listopadzie coraz więcej plusów. Jesień potrafi być piękna – stonowana, spokojna, refleksyjna. Grabimy liście, porządkujemy ogród, a z traw ozdobnych tworzymy hohoły, które nie tylko chronią rośliny przed mrozem, ale też nadają ogrodowi rzeźbiarski charakter.
Listopad to także moment, w którym szczególną uwagę poświęcam okrywaniu roślin na zimę. Rośliny zabezpieczam przed mrozem, używając suchych liści. To drobne gesty, które dają roślinom szansę bezpiecznie przetrwać chłodne miesiące i ruszyć z nową energią wiosną.
Grabienie liści wciąż trwa – wiatr regularnie przynosi kolejne porcje złotych i brązowych dywanów. Choć to praca powtarzalna, ma w sobie coś kojącego. Część liści wykorzystuję jako naturalną ochronę rabat, reszta trafia na kompost, gdzie zamieni się w cenny humus dla ogrodu.
Listopad uczy cierpliwości. Ogród zapada w sen, ale to tylko pozory – pod ziemią już dzieje się magia. To czas, kiedy ogrodnik musi zaufać naturze i pozwolić jej działać. Bo każdy chłodny dzień jest krokiem bliżej nowego, zielonego początku.
Na wirtualny spacer 👉TUTAJ
A fotorelacja już czeka.
Cieplutko pozdrawiam . Agata 🙋




























Piękne listopadowe zdjęcia, Agatko.
OdpowiedzUsuńJa nie lubię listopada... i mimo, że jest to miesiąc moich urodzin, uważam, że to najsmutniejszy czas w całym roku, nawet wtedy, kiedy potrafi być jeszcze pięknie i jesiennie, bo zdarzają się takie sytuacje w tym miesiącu.
Ogród zasypia, robi się szaro i ponuro, wiatr niszczy trawy i resztki kwitnących kwiatów... już chyba wolę luty, czasem bywa takim małym przedwiośniem :)
Mocno Cię ściskam!
Masz rację... Taki jest listopad. Mnie jeszcze cieszy...ale luty zdecydowanie jest lepszy. Już wyczekujemy wiosny. Buziaki.
UsuńŚliczne zdjęcia. Naprawdę zdjęcia ogrodów uspokajają. Pięknie napisałaś, by ufać Matce Naturze. :) Jaj jej ufam i cenie ogromnie. Twój ogród zawsze tętni życiem i miłością, bo jest traktowany z największym szacunkiem, a pasja i miłość do niego czuję poprzez Twe słowa, aż tu w pokoju, gdzie siedzę. <3 Pozdrawiam cieplutko. <3
OdpowiedzUsuńDziękuję za tak ciepłe słowa. Pozdrawiam
UsuńPiękne fotki. Nie lubię listopada , ale w ogrodzie jest cudnie o każdej porze . U nas dzisiaj mimo śniegu , jak zaświeciło słońce to poczułam zapach wiosny. Pozdrawiam serdecznie ♥️
OdpowiedzUsuńŻyczę dużo słonka. Pozdrawiam
UsuńPiękne są trawy ozdobne i zawsze wyglądają niesamowicie !!! Podziwiam twoją konsekwencję w sadzeniu traw. Jest cudnie ! Pozdrawiam :))
OdpowiedzUsuńDziękuję. Pozdrawiam
UsuńNawet w listopadzie Twój ogród zachwyca.
OdpowiedzUsuńŻyczę Ci wspaniałego weekendu!
Dziękuję. Wzajemnie.
UsuńPiękne zdjęcia. Na nich listopad wygląda cudownie. Nie lubię tego miesiąca niestety... zwiastuje zimę, a ja lubię ciepełko. Wiadomo że zima potrzebna. Jak każda pora roku. Jednak są te mniej lubiane i bardziej lubiane. Teraz z utęsknieniem czekam na wiosnę 💚 i myślę że nie tylko ja 😁 pozdrawiam serdecznie 🌹
OdpowiedzUsuńJuż mamy końcówkę lutego
UsuńWiosnę czuć w powietrzu. Będzie pięknie. Pozdrawiam
Masz piękny ogród i rzeczywiście zachwyca nawet zimą! Mój jedyny "ogródek" to regały i parapety usiane roślinami doniczkowymi.. Ale też je uwielbiam :)
OdpowiedzUsuńDziękuję. Kilka roslin to już ogródek. Życzę czerpania radości jak najwięcej z roślin. Pozdrawiam
UsuńDziękuję. Kilka roslin to już ogródek. Życzę czerpania radości jak najwięcej z roślin. Pozdrawiam
UsuńWitaj Agatko!
OdpowiedzUsuńJesień jest teraz dużo cieplejsza niż przed laty, dlatego jeszcze w listopadzie w ogrodzie bardzo dużo się dzieje.
Wiesz, że kocham trawy ozdobne. Ich widok mnie ukaja.
Już niedługo zacznie się sezon. Co planujesz na marzec?
Zapraszam na wystawę storczyków:
http://okruchy-i-ziarenka.blogspot.com
Dzień dobry. Trawy również uwielbiam. Jeśli będą temperatury stabilne, nie będzie przez kilka dni przymrozków, deszczu łapie za sekator i zaczynamy cięcia. Trawy zostawię na koniec. Rabat nie sprzątam. Tylko cięcie i pierwsze siewy warzywniakowe. Jako pierwsze tnę ketmie syryjskie, potem pnącza, zostało trochę hortensji do przycięcia, byliny no i trawy. Oby pogoda już dopisała. Pozdrawiam
UsuńDzień dobry. Trawy również uwielbiam. Jeśli będą temperatury stabilne, nie będzie przez kilka dni przymrozków, deszczu łapie za sekator i zaczynamy cięcia. Trawy zostawię na koniec. Rabat nie sprzątam. Tylko cięcie i pierwsze siewy warzywniakowe. Jako pierwsze tnę ketmie syryjskie, potem pnącza, zostało trochę hortensji do przycięcia, byliny no i trawy. Oby pogoda już dopisała. Pozdrawiam
UsuńMróz czyni cuda w ogrodach i na polach. A oszronione trawy ozdobne w słońcu to poezja.
OdpowiedzUsuńTo prawda. Dziękuję
UsuńNo, nawet listopad może się okazać ciekawy i piękny, no te foty są śliczne. Dobrego nowego tygodnia Agato!
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńNie lubię jesieni ani zimy. Na Twoich zdjęciach te pory roku wyglądają jednak ładnie :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam
Dziękuję. Cieszę się , że post się podobał. Pozdrawiam i zapraszam.
Usuń