Zapraszam z kawą ❤️

lutego 19, 2026

Listopad w ogrodzie – prace ogrodowe, pierwsze mrozy i piękno późnej jesieni. Podsumowanie 2025.

 Listopad w ogrodzie ma w sobie coś wyjątkowego. Pierwsze mrozy delikatnie szczypią w palce, a słońce nie świeci już tak mocno jak jeszcze kilka tygodni temu. Poranki bywają szare i chłodne, więc ciepła kurtka, czapka i rękawice stają się nieodłącznymi towarzyszami ogrodowych prac.

Mimo coraz bardziej zimowej aury wciąż nie zwalniam tempa. Listopad to czas zmian – przesadzam rośliny, dosadzam nowe byliny, poprawiam rabaty. Każdy ruch łopaty to mała inwestycja w przyszły sezon. I właśnie to sprawia, że czuję motyle w brzuchu – ciekawość i ekscytację, jakie efekty przyniesie ta praca wiosną i latem.

Choć za oknem coraz częściej pojawia się szron, zaczynam dostrzegać w listopadzie coraz więcej plusów. Jesień potrafi być piękna – stonowana, spokojna, refleksyjna. Grabimy liście, porządkujemy ogród, a z traw ozdobnych tworzymy hohoły, które nie tylko chronią rośliny przed mrozem, ale też nadają ogrodowi rzeźbiarski charakter.

Listopad to także moment, w którym szczególną uwagę poświęcam okrywaniu roślin na zimę. Rośliny zabezpieczam przed mrozem, używając  suchych liści. To drobne gesty, które dają roślinom szansę bezpiecznie przetrwać chłodne miesiące i ruszyć z nową energią wiosną.

Grabienie liści wciąż trwa – wiatr regularnie przynosi kolejne porcje złotych i brązowych dywanów. Choć to praca powtarzalna, ma w sobie coś kojącego. Część liści wykorzystuję jako naturalną ochronę rabat, reszta trafia na kompost, gdzie zamieni się w cenny humus dla ogrodu.

Listopad uczy cierpliwości. Ogród zapada w sen, ale to tylko pozory – pod ziemią już dzieje się magia. To czas, kiedy ogrodnik musi zaufać naturze i pozwolić jej działać. Bo każdy chłodny dzień jest krokiem bliżej nowego, zielonego początku.

Na wirtualny spacer 👉TUTAJ

A fotorelacja już czeka.




























Cieplutko pozdrawiam . Agata 🙋 

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz