Wrzesień w ogrodzie bywa jak druga wiosna – dojrzalsza, spokojniejsza, pachnąca ciszą po lecie.
To miesiąc, który niczego już nie musi udowadniać. Słońce świeci łagodniej, ciepło nie męczy, a kolory nabierają głębi – jakby natura zmieniła paletę na bardziej uważną.
To czas traw w pełnej krasie – falujących, szumiących, złotych i srebrzystych. Nie kwitną krzykliwie, ale opowiadają historię w ruchu, w świetle poranka, w rosie zatrzymanej na źdźbłach. Hibiskusy odważnie trzymają kwiaty, tak piękne i dostojne, a dalie – jakby na przekór – pokazują swoje najpiękniejsze oblicze właśnie teraz, gdy noce chłodniejsze. Pierwszy, delikatny przymrozek tylko je musnął, przypominając, że czas jest kruchy, ale jeszcze łaskawy. To było 24 września.
Wrzesień to miesiąc zbierania. Nie tylko plonów, ale i myśli. To pora bukietów z ogrodu – trochę dzikich, trochę uporządkowanych, wianków plecionych z traw, kwiatów i wspomnień lata. Wszystko jest pełniejsze, bo świadome, że nie potrwa wiecznie.
To także czas powrotów. Do domu, do rytmu, do siebie. Dni są wciąż długie, ale wieczory zapraszają do zatrzymania się. Wrzesień nie pędzi – on uczy wdzięczności. Jest jak druga wiosna, bo znów chce się planować, porządkować, marzyć. Tyle że mądrzej, ciszej, z większą czułością.
Druga wiosna nie obiecuje nowego początku bez końca. Ona mówi:
„Zobacz, ile już jest. Zobacz, jak pięknie dojrzewa.”
Zapraszam na wirtualny spacer na mój kanał YouTube 👉 TUTAJ oraz TUTAJ
A tymczasem fotorelacja na którą gorąco zapraszam.

























































































































Ależ masz przepiękny ogród :) tyle w nim kwiatów i roślin, wszystko wygląda tak spokojnie i naturalnie, że aż chce się tam na chwilę „posiedzieć” oczami 🙂 Bardzo podoba mi się to porównanie września do drugiej wiosny, bo rzeczywiście jest w nim coś łagodnego i refleksyjnego :)
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
Dokładnie tak. Dziękuję za te słowa. Pozdrawiam
UsuńTwoje podsumowanie Agatko pokazuje jak piękny był wrzesień, tym bardziej że lipiec był fatalny. Ta mnogość barw przyprawia wprost o zawrót głowy.
OdpowiedzUsuńGorące uściski 😘
Cieszę się. Pozdrawiam
UsuńWow, bardzo ładnie urządzony ogród
OdpowiedzUsuńDziękuję.
UsuńPrzyznaję, że też czekam na jesienne kwiaty i rośliny. Przy czym najbardziej podobają mi się: hortensje, dalie i trawy ozdobne. Zwieńczenie lata kojarzy mi się z dobrobytem i dobrostanem. Serdecznie pozdrawiam. 🤗 🫶
OdpowiedzUsuńTo prawda. Pozdrawiam
UsuńBardzo przyjemnie patrzy się na te zdjęcia, kiedy świat wokół śpi...
OdpowiedzUsuńA to tak. Pozdrawiam
UsuńMnóstwo pięknych kwiatów w Twoim ogrodzie ! Dobrze jest teraz - w zimowej porze - je sobie przypomnieć. Od razu cieplej się robi na sercu. Pozdrawiam serdecznie :))
OdpowiedzUsuńZgadzam się. Właśnie teraz ten czas, gdy wracam do wspomnień . Pięknie tam było. Pozdrawiam
UsuńZgadzam się. Właśnie teraz ten czas, gdy wracam do wspomnień . Pięknie tam było. Pozdrawiam
Usuń