Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supertunie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą supertunie. Pokaż wszystkie posty

sierpnia 25, 2025

Kwiaty jednoroczne, kwitnące w sierpniu.

Kwiaty jednoroczne, kwitnące w sierpniu.

 Dzień dobry w poniedziałek. Zapraszam na ostatni, sierpniowy spacer po naszym ogrodzie. Dzisiaj o moich  kwiatach jednorocznych, które kwitną w drugiej połowie sierpnia. 

Najpierw krótka fotorelacja a na dłuższy spacer zapraszam na mój kanał YouTube.

👉 Rośliny jednoroczne w sierpniu

Ps. To nie jesień to susza daje we znaki. 

Każdy na ten temat ma swoje zdanie. Topnienie lodowca, ocieplenie klimatu, kierowanie pogodą,  takie anomalia. 

Mieszkam w głębi lasu od prawie 20 lat. Widzimy co się dzieje. Jak susza potrafi...co z tego , że padało dwa tygodnie czasu, przyszedł skwar , kilka dni, wysuszyło w lasach. Zachwycony każdy, że jesień !!! Widoki faktycznie, liście spadają. Ale w sierpniu ???  Przecież drzewa pokazują, jakie to oznaki suszy.  Jesień jeszcze daleko , deszcze najpierw , potem oczywiście wrzesień piękny, gorący, grzyby, dynie, słoneczniki  a dzieci w szkole 😬

 Lata nie pokorzystali, wiosna sucha, lato zimne. Sierpień kilka dni dopisał i zdążyło słońce tak dopalić , że kwiaty więdły. 

Co się dziwić , że w lasach liście już nabrały jesiennych barw i zaczęły nawet z drzew opadać. A żeby w sierpniu nagle z 40 zrobiło się 15 stopni. Noce zimne, poniżej 10. ??? Skarpety na nogi, w piecu trza palić. 

 Zachwycajcie  się dalej... To doczekamy w styczniu wiosny 😂


Ja narazie pozachwycam się w pełni kwitnącymi roślinami jednorocznymi. W sierpniu jest ich mniej, ale to moje, najwytrwalsze rośliny, jakim nawet pozwalam się wysiewać, bo wiem, że podczas upałów dadzą sobie świetnie radę np. taki słonecznik, kosmoski, cynie czy szarłat i aksamitka. 

Zapraszam. 






















A na dłuższy spacer zapraszam jeszcze raz tutaj 👉 Rośliny jednoroczne w sierpniu


Do usłyszenia we wrześniu 🙋 Agata

sierpnia 14, 2024

Dzień dobry w czwartek 🙋

Dzień dobry w czwartek 🙋

 Dzisiaj przychodzę do Was z tematem jakim są kule nawadniające do donic czy nawet w grunt dla roślin, które potrzebują jednak wilgotniejszego podłoża. Z racji tego , że spore upały, gleba w doniczkach szybciej wysycha. Gdy wieje suchy wiaterek, również ziemia wysycha. 

Kiedyś kwiatów w donicach miałam sporo, ale i zajmowały mi też sporo miejsca i czasu , żeby właśnie je podlewać. Z biegiem lat zrezygnowałam z wielu donic. Dzisiaj mam tylko dwie hortensje w donicach i jednoroczne supertunie sztuk kilka przed wejściem do domu. Podlewanie całego ogrodu nie potrzebne, w tym jak i w zeszłym roku pogoda dopisywała. Bieganie z konewką nie należy do moich ulubionych zajęć, z tegoż powodu, że mój kręgosłup już nie taki, jaki powinien być , ograniczam takie właśnie doniczkowe zachciewajki. Podlewam tylko te rośliny, które tej wody najwięcej potrzebują, czyli hortensje, języczkę, zawilce i hibiskus bagienny. Po jednym dniu upału widać, że już tej wody potrzebują. 

Gdy panują upały doniczki podlewałam czasem i dwa razy dziennie...dzisiaj kiedy mam dodatkowo kule nawadniające, ograniczam. Gleba jest wilgotna od rana do wieczora...

Widać jak woda z kuli schodzi, i to mnie upewnia, że ona działa.

Rzućcie na nie okiem. 

Nawet i jako dekoracja świetnie się sprawdzają...i podczas urlopu. Już niedługo będzie okazja przetestować ☺️

Słow jeszcze kilka o tym wynalazku 😁

Działanie kul nawadniających to czysta fizyka. W przesychającym podłożu pojawiają się szczeliny wypełnione powietrzem. Bąbelki powietrza z ziemi, przez szyjkę przedostają się do wnętrza kuli i jako lżejsze od wody, unoszą się do góry. W ten sposób woda jest wypychana z kuli i nawadnia podłoże, w którym znikają wypełnione powietrzem przestrzenie. Kolejna porcja wody uwolni się, gdy gleba ponownie przeschnie.

Koszyk

Twój koszyk jest pusty dostępne są TUTAJ



 






Chętnych zapraszam 

 👉  TUTAJ

Na kod Agata 10% taniej . Myślę , że warto ☺️☺️☺️


Pozdrowionka.🙋🙋🙋 Udanego dzionka.