Powered By Blogger
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co kwitnie w marcu?. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą co kwitnie w marcu?. Pokaż wszystkie posty

marca 10, 2025

Marzec !!!

Marzec !!!

 Dzień dobry w marcu. Wiosna zbliża się wielkimi krokami. Wiosna coraz bliżej...

I dzisiaj kilka kadr, że już coraz bliżej ta wiosna jest. Ciepło, mrozy odpuszczają czasem w nocy,  słoneczko od kilku dni sprawia, że aż chce się wyjść, spacerować i nawet troszkę podziałać. Bądźcie ostrożni i czujni, takie skoki temperatury mogą zaszkodzić. 









Krokusy na trawiasto- mchowej polanie się jakoś uchowały. Widzę jednak, że z roku na rok znikają. Jest ich coraz mniej.

Pąki na krzewach, drzewach nabrzmiewają a u dereni jadalnych nawet pękają. Ptaki śpiewają, słoneczko pięknie świeci od rana, przymrozi czasem, co do maja a być może i do czerwca będzie naturalnym działaniem. Skoki temperatury nie są dla nas dobre więc dbajcie o siebie.







Kolejny sezon, rok w ogrodzie uważam za rozpoczęty. Kolejne wpisy już tylko na bieżąco z ogrodu w lesie. Pomyślności życzę i wytrwałości. Do usłyszenia. Pozdrawiam. Agata 🙋 

lutego 04, 2024

Pierwsze zwiastuny wiosny. Kwiaty wiosny. Prace porządkowe na przedwiośniu i buszujące krety.

 Pierwsze zwiastuny wiosny. Kwiaty wiosny. Prace porządkowe na przedwiośniu i buszujące krety.

 Kiedy kwitnie kwiat musi być wiosna...

Marzec i kwiecień, już tak kolorowo robi się na rabatach. Kwitną kwiaty cebulowe takie jak  hiacynty, szafirki, narcyze, żonkile, szachownice. Kwitną też już  drzewa owocowe i krzewy dekoracyjne. Kwitną śliwy, świdośliwy i magnolie... Trawa zielenieje. A przełom lutego i marca to czas pierwszych cieć. Na przedwiośniu przycinam swoje drzewka owocowe takie jak brzoskwinie, morele, świdośliwy. Pod sekator idzie też rokitnik. Ścinam maliny owocujące na pędach jednorocznych, sprawdzam stan borówek amerykańskich po zimie. Przycinam pnącza takie jak winogrona i rdest auberta. Z krzewów ozdobnych już w lutym obcinam hortensje bukietowe i wycinam trawy. Na przedwiośniu porządku warzywniak a już pod koniec marca poczyniam pierwsze siewy wprost do gruntu. 

W styczniu sieje paprykę a w marcu pomidory, ogórki i kwiaty jednoroczne lub byliny. Warzywka grzecznie do końca maja rosną sobie i czekają na wysadzenie  na naszych parapetach w domku. 

 Luty i marzec, kiedy pogoda sprzyja można wykonać wiele prac. Jedynie deszczowe dni powstrzymują nas od uporządkowania ogrodu po zimie. Niskie temperatury  nie przeszkadzają w cięciu hortensji bukietowych. Są to bardzo odporne krzewy, jedne z odporniejszych. I za to bardzo je lubię. 

Z kwiatów cebulowych jakie dosadzałam w grudniu były właśnie żonkile i narcyze. Ciekawa jestem kwiatów. Ponieważ były to paczuchy mix, każdy kwiat będzie inny a ja bardzo je lubię. 

Oto kilka moich zeszłorocznych. 




















Wczesną wiosną kwitnie już tyle krzewów o których nie wspomniałam wcześniej. Np. Biały pigwowiec. 


A szafirki to jedne z niezniszczalnych roślinek cebulowych. Zakwitną na każdej ziemi a nawet w trawie. 
PS. Już taki pomysł naszedł, żeby po prostu na trawniku powysadzać te kwiatuszki. 









Bardzo wcześnie kwitną krzewy jagody kamczackiej... I juz widać pierwsze zapylacze. 



O krokusach powinien być osobny post.... Te kwiatuszki jak i przebiśniegi cieszą praktycznie jako pierwsze... To takie pierwsze zwiastuny nadchodzącej, prawdziwej wiosny. 





Wczesną wiosną kwitną już derenie owocujące. Dekoracyjne, jak np. dereń biały kwitnie później. 



Widok kwitnącej mirabelki to już po prostu bajka... A przebywanie pod nimi istny raj dla nosa, jak ktoś lubi 😉


W kwietniu kwitną świdośliwy. Owoce są pyszne lecz kwiaty są narażone na przymrozki. Dużo ich marznie, ale owoców jest jednak dużo. Ze względu na pokaźne już rozmiary drzewa nie okrywamy od dwóch lat i niestety musi sobie  radzić same. 


W kwietniu kwitnie już też magnolia. Mamy jedyną taką i zwie się Susan. Kiedy przymrozi niestety kwiaty są brzydkie. Jednak pociesza fakt, bo latem ta magnolia powtarza kwitnienie. 

Kiedyś nie cieszył widok kopców kreta...wręcz człowiek się denerwował. Ale ziemię taką od kreta brałam do siania pomidorów. Kilka dni temu zaczęły u nas buszować krety. Czyżby zima już odpuściła na dobre??? Taki fakt cieszy a jakby inaczej. Bo tym razem zima dała ostro popalić. 😨
Więc tyle dobrego na dziś. 😉
Trzymajcie się ciepło i do usłyszenia w kolejnym poście. Pozdrawiam serdecznie. Agata🙋‍♀️