Dzień dobry w poniedziałek.
Jak co poniedziałek, dzień zaczęłam od porannego obchodu ogrodu. I powiem Wam szczerze — już na starcie pojawił się uśmiech. Sprawdziłam prognozę pogody na najbliższe dni aż do majówki i… wygląda na to, że przymrozki w końcu odpuszczają. To naprawdę dobra wiadomość — oby tylko się sprawdziła.
Mam wrażenie, że natura doskonale wie, co robi. Wszystko w ogrodzie trwa teraz w takim spokojnym zawieszeniu. Rośliny są gotowe — pąki są nabrzmiałe, pełne życia — i czekają tylko na odpowiedni sygnał, żeby ruszyć z pełną mocą.
Drzewka owocowe stoją w gotowości: czereśnie, świdośliwy, brzoskwinie, morele, jabłonie, grusze… Nawet mirabelka w tym roku bardzo ostrożnie zaczyna kwitnienie — pojedynczymi, nieśmiałymi kwiatuszkami.
Jeśli chodzi o krzewy owocowe, jak zawsze niezawodna jest jagoda kamczacka — najodporniejsza z całej ekipy. Przymrozki jej niestraszne, a gdy tylko pojawia się słońce, wokół niej, aż roi się od zapylaczy.
Zauważyłam też ciekawą rzecz — kiedy przymrozki odpuszczają, pogoda robi się przyjemna: ciepło, lekki wiatr, noce bez mrozu… ale brakuje jednego — słońca. No i deszczu. Od początku wiosny opadów było naprawdę niewiele. Jeden większy deszcz to zdecydowanie za mało, żeby ogród mógł w pełni się rozwinąć.
Jeśli chodzi o kwiaty — u mnie wszystko jeszcze bardzo spokojnie. Tulipany dopiero wypuszczają pąki, zwłaszcza te starsze odmiany, które od lat rosną w ogrodzie. Kwitnie kilka żonkili, pojawiają się pojedyncze puszkinie i szafirki — nawet białe. Hiacynty dopiero się zbierają do kwitnienia, podczas gdy u wielu z Was pewnie już powoli przekwitają i roztaczają swój intensywny zapach.
W tym roku nie spieszy się też akebia — pięciolistkowe pnącze o przepięknych, fioletowo-kremowych kwiatach. Kiedy kwitnie, roztacza cudowny, słodki zapach, często porównywany do czekolady. I coś w tym naprawdę jest. Zupełnie inaczej niż kokornak, który choć ciekawy wizualnie, zapachem zdecydowanie nie zachwyca.
To też bardzo dobry czas dla piwonii — powoli się budzą i przygotowują do sezonu.
Jeśli chodzi o prace ogrodowe — działam spokojnie, bez pośpiechu. Wciąż opróżniam basen, wykorzystując wodę do podlewania rabat. Codziennie kilka, czasem kilkanaście konewek — i dzięki temu łączę przyjemne z pożytecznym.
Rośliny dostały już pierwsze naturalne nawożenie:
piwonie podlałam roztworem z drożdży,
pod hosty (funkie) trafiły skorupki jaj,
rozsypałam też obornik granulowany,
a w warzywniaku wykorzystuję własny — króliczy i kurzy.
W planach mam kolejne naturalne nawozy — gnojówki, m.in. z bananów i skorupek jaj. Dla roślin kwaśnolubnych, takich jak borówki amerykańskie czy azalie, stosuję też siarczan amonu.
Na koniec taka mała refleksja — ogród to nie tylko praca. Nie musi oznaczać całych dni spędzonych na ciężkiej robocie. Wystarczy kilkanaście minut dziennie, czasem godzina, żeby wszystko było pod kontrolą. Najważniejsze to rozłożyć sobie pracę w czasie — wtedy ogród naprawdę zaczyna cieszyć, a nie męczyć.
Bo przecież ogród jest też po to, żeby odpocząć. Usiąść, popatrzeć, nacieszyć się tym, co już udało się stworzyć.
Ja tymczasem czekam na ten moment, kiedy wszystko nagle wybuchnie kwiatami. Czuję, że to już naprawdę bardzo blisko.
Trzymajcie się ciepło — życzę Wam tyle słońca i deszczu, ile Wasze ogrody potrzebują 🌿 zapraszam też na kanał YouTube
![]() |
| Akebia pięciolistkowa - pnącze. |
![]() |
| Brunera. |
![]() |
| Czosnki |
![]() |
| Wschodzące lilie. |
![]() |
| Hiacynty |
![]() |
| Tawułka |
![]() |
| Uwielbiam drzewka, które mają pomalowane pnie drzew. |
![]() |
| Kwiatuszki mirabelki |
![]() |
| Derenie |
![]() |
| Agrest |
![]() |
| Morela |
![]() |
| Brzoskwinia. |
![]() |
| Wschodzi rzodkiewka |
![]() |
| Szczypior |
![]() |
| Czosnek jadalny |
![]() |
| Wierzba płacząca |
![]() |
| Bez koralowy |
![]() |
| Piwonie...czekam z niecierpliwością , co z nich wyrośnie. |
![]() |
| Jagody kamczackie |
![]() |
| Dereń jadalny |
![]() |
| Rozrzucam skorupki jaj |
Życzę Wam pięknej wiosny w ogrodach i chwili na zachwyt każdego dnia 🌿
Do zobaczenia w kolejnym wpisie! Agata 🙋









































Witaj Agatko 🙂
OdpowiedzUsuńTo mnie pocieszyłaś tym że przymrozki odpuszczą... oby tak było bo już chyba każdy tęskni do ciepłych i słonecznych dni.
W ogrodzie i Twoim sadzie roślinki sobie dzielnie poczynają i mocno trzymam za nie kciuki!
Udanego tygodnia 😘