piątek, 18 sierpnia 2017

Doczekałam się...

Hejka kochani...nie wiem od czego zacząć...taka jestem hepi ;-)
może jednak zacznę od początku :-)
Myśleliśmy że zakwitnie za 7-10 lat a tu proszę,z  wrażenia to ręce złożyłam,krzycząc o matko !!!
U nas ma dwa lata ;-) malutki krzew ,cały w pączkach,a najważniejszy jest ten jej pierwszy pączek;-)
to o niej mowa o magnoli susan




pewno domyślacie się co czuję;-)

w warzywniaku tez myślałam że moje eksperymenty szlak trafił ale okazuje się że nie wszystko padło.

ogórki wężowe


kukurydza siana z początkiem czerwca,wow ma kolby

ogórki cytrynowo jabłkowe,,jest kilka sztuk

pomidory w stylu decu,czyli ze spękaniami,największy okaz ważył 800 gram..
zakwitła po raz pierwszy róża zakupiona na wyprzedaży...

i zakwitła hortensja lima,gdzie z tej odmiany to mój trzeci krzaczek...

lima dopiero zakwita a inne odmiany malują ogród kolorami jesieni...niestety ;-( i kwiatki już w mym ogródku sprawiają wrażenie że lato się kończy a gdzieś za bramą czai się jesień.







za bramą

i trochę moich  innych letnio- jesiennych klimatów ;-0

















jeżynowe pole




tak czekaliśmy wiosny,lata i znów nam przyjedzie żegnać się do wiosny,nie tylko z kwiatami ale wiecie że mamy gości z daleka.Znowu przyjdzie Neli długo czekać ...jak narazie dobrze się razem bawią ;-)dzisiaj z gipsem ...




może komary dokuczają,nie płacą do południa da się jakoś wytrzymać ale już potem makabra..
chcecie ich trochę ;-0???
My dalej tworzymy ;-) nawet dorośli mogą się wkręcić ;-0 pozdrowienia dla cioci Ani i cioci Agnieszki ;-)





Kochani na koniec nasz bukiecik,który razem z córcią ukręciłam na 15 sierpnia ;-)
nie mogło zabraknąć oczywiście sesji w roli głównej z bukiecikiem na te ważne święto.
teraz częstujcie się...bruschetty,czyli sucharki z pastą (zioła,,przecier,oliwa)i pomidorkami.pyszna przekąska.
do następnego.pa



poniedziałek, 7 sierpnia 2017

Sierpień w ogrodzie,wianki czosnkowe i dodatki do sauny.

Witajcie ;-)
Jak ten czas szybko leci.Niedawno odliczaliśmy dni do wiosny a tu końcówka lata,porządki już pomału trza robić.Lato w tym roku nas nie zaskoczyło,więcej u nas deszczowych ,zimnych dni niż upalnych dzionków i ciepłych wieczorów.
Kwitną ostatnie lilie, hortensje się rumienią ,kwitną złotliny i po raz drugi kwitną róże...
a więc czas na sierpniowe migaweczki...



















w ogrodzie ciut jesiennie i czas już na zbiory,czosnek obrodził,powstało kilka wianków...





a sauna nabiera  rosyjskiego charakteru ;-) przyjechali goście z prezentami i z olejkami...;-)

stróż sauny.

termometr i klepsydra

czapki do sauny by w głowę nie grzało

masażer

Na koniec dla Was różyczka,cud natury-dwukolorowa,za to że wytrwaliście i jesteście ze mną.Dziękuję za obserwację.Do następnego napisania.Pozdrawiam.