Marzec w moim ogrodzie to zawsze moment przełomu. To właśnie teraz, gdy przyroda dopiero się budzi, zaczynam działać. Choć u jednych kwitną już forsycje, a u nas dopiero wychylają się krokusy, nie czekam – bo wiem, że każdy ogród ma swój rytm.
Nie porównuję się z innymi. Sieję wtedy, kiedy czuję, że to jest właściwy moment u mnie.
🌾 Pierwsze wysiewy – dlaczego tak wcześnie?
W tym roku również postawiłam na sprawdzoną metodę: wysiew już na początku i w połowie marca.
Dlaczego?
Bo wiem z doświadczenia, że:
późniejsze wysiewy trafiają na upały w czerwcu i lipcu,
rośliny są wtedy bardziej narażone na mszyce i szkodniki,
a smak pierwszego, własnego groszku z maja… jest nie do podrobienia 💚
Dlatego już teraz wysiałam:
por
kalarepę
bób i groszek
seler korzeniowy i naciowy
rzodkiewkę
koper
jarmuż
szpinak
sałatę
pietruszkę
marchew
I tego się trzymam od lat — to działa.
Dodatkowo korzystam z podwyższonych donic, które:
szybciej się nagrzewają
mają świetne podłoże (kompost + obornik)
i co ważne… oszczędzają kręgosłup 🙌
🌸 Mój plan na piwonie – naturalnie i z wyczuciem
W zeszłym roku dostałam piękne, silne karpy piwonii — już mają ogromną ilość oczek. To wielki potencjał, dlatego w tym sezonie podchodzę do nich świadomie i spokojnie.
Na razie… nic nie robię.
Piwonie są nadal przykryte warstwą liści. Przy tych wahaniach temperatury nie chcę ich zbyt wcześnie pobudzać do życia.
Mam już jednak swój plan na cały sezon — od marca do jesieni:
naturalne nawożenie
obserwacja
reagowanie na potrzeby roślin
Ale wszystko w swoim czasie. W ogrodzie cierpliwość to podstawa.
🧘♀️ 10 minut dla siebie – mój codzienny rytuał
Ten tydzień pokazał mi coś bardzo ważnego – jak bardzo potrzebuję chwili tylko dla siebie.
Każdego ranka, zanim świat zacznie się kręcić:
wychodzę na trawę
słucham śpiewu ptaków
czuję jeszcze chłodne, marcowe powietrze
I przez kilka minut:
medytuję
robię krótką jogę
słucham afirmacji
To tylko 10 minut… a zmienia wszystko.
👉 Regularna poranna praktyka:
wycisza umysł
obniża poziom stresu
poprawia koncentrację
daje poczucie wewnętrznego spokoju
I co najważniejsze – daje przestrzeń tylko dla mnie. Bez dzieci, obowiązków, pośpiechu.
🌿 Niedziela Palmowa – piękna tradycja
Minioną niedzielę rozpoczęliśmy wyjątkowo – od poświęcenia palm.
Było pięknie:
ręcznie robione palmy przez dzieci
kiermasz pełen serca
wspólna obecność
Udało mi się też stworzyć kilka własnych palemek, a moja córka przygotowała swoją – w moich ukochanych fioletach 💜
Tradycyjnie każdy dostał „po głowie” – dla zdrowia 😉
Palma zawiśnie nad drzwiami, by chronić nasz dom.
🌼 Na koniec…
Wchodzimy w Wielki Tydzień, a ja z całego serca życzę Wam:
🌿 spokoju
🌿 zdrowia
🌿 radości
🌿 czasu z najbliższymi
🌿 słońca i ciepła
Niech ten czas będzie pełen dobra, nadziei i nowej energii.
I niech nawet w Śmigusa-Dyngusa pogoda dopisze… choć odrobina wody też się przyda 😉
Do usłyszenia. Agata 🙋














Ogród to cudowna pasja. Dziękuję za inspiracje
OdpowiedzUsuńWitam. Dziękuję za odwiedziny. Polecam się na przyszłość. Miło by też było, gdybym wiedziała komu odpisuje 😉 pozdrawiam
UsuńJa sama ogrodu nie mam, ale obserwuję zaprzyjaźnionych rolników. U nich zaczyna się dziać
OdpowiedzUsuńDzień dobrym dziękuję za odwiedziny. To prawda...dzieje się, wiosna w końcu !!! Pozdrawiam
UsuńMuszę zapamiętać te skorupki i banana. Przemiło się czyta o Twoich pracach ogrodowych o planach, a nawet porannym rytuale. Chwile dla siebie są mega ważne, a twe są tak piękne, że czytało się z totalną radochą w sercu. Pięknego tygodnia, wspaniałych świąt. Zdrówka, radości, spełnienia. Przytulam mocno. <3
OdpowiedzUsuńDziękuję .c widzę się że moje wpisy Ci się podobają. Zapraszam częściej. Pozdrawiam
UsuńNie mam ogrodu, ale niesamowicie ciekawi mnie ten temat i lubię się coś o tym dowiedzieć, a Twoje teksty bardzo przyjemnie się czyta :) Kto wie, może kiedyś będę miała swój mały kawałek zieleni - wtedy cała wiedza się przyda :D Co do tych porannych 10 minut dla siebie to całkowicie się zgadzam. Siadam sobie często z kawką przy oknie i delektuję się chwilą ;) Pozdrawiam cieplutko, Estera
OdpowiedzUsuńCieszę się , że moje wpisy Ci się podobają. Zapraszam. Pozdrawiam
UsuńTe poranne 10 minut brzmią jak coś, czego większości z nas brakuje na co dzień
OdpowiedzUsuńZgadzam się. Dokładnie. Pozdrawiam
UsuńWidać jak kochasz swój ogród. Takie dziesięciominutowe wyciszenie ,daje kopa na cały dzień. Ja do medytacji wykorzystuję ławeczkę w naszym lasku , podczas spaceru z pieskiem. Rodzinnych i spokojnych świąt 🐥🐣🐤🐥🐣🐤🐥🐣🐤
OdpowiedzUsuńSuper. Wszystkiego dobrego. Pozdrawiam
Usuńbardzo przydatny post - skorzystam z Twoich rad
OdpowiedzUsuńDziękuję. Cieszę się. Polecam.
UsuńJuż mogę się pochwalić delikatnie , że krzaczki piwoni pięknie rosną, i już widać delikatnie pączki kwiatowe...23.kwiecien. podlewane drugi raz wywarem z drożdży !!! Kolejne w maju i czerwcu będą już tylko nawozy z bananów !!! Pozdrawiam
UsuńUu będe czekać na twoje piwonie ;) Ja jeszcze nic nie sieję. Dopiero zaczynamy budowę domu. Może za rok albo dwa przejdę do aranżacji ogrodu. W tym roku byłoby cudownie jeśli chociaż trawę byśmy zasiali.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam ciepło! Miłego początku miesiąca💛🌸
Angelika
Ja też czekam. Wszystko przyjdzie z czasem. Na spokojnie. Najpierw fundamenty 😉 pozdrawiam
UsuńAle będziesz miała mnostwo warzyw! Same pyszności, aż mi ślinka pociekła na samą myśl.
OdpowiedzUsuńWesołych Świąt!
Oby. Dziękuję. Pozdrawiam
UsuńNiech te Święta Wielkanocne przyniosą spokój, nadzieję i chwilę prawdziwego oddechu od codzienności. Życzę Wam dużo ciepła, bliskości i radości z małych rzeczy. Niech ten czas będzie pełen dobrej energii i nowych początków. Wesołych Świąt!
OdpowiedzUsuńAngelika
Dziękuję kochana
UsuńDziękuję kochana
UsuńTen komentarz został usunięty przez autora.
OdpowiedzUsuńJakie plany! Zdrowych, radosnych, rodzinnych Świąt. Niech Ci wszystko pięknie rośnie i owocuje.🐑🪺🐣🐤🐇🌷🤗🫶
OdpowiedzUsuńDziękuję.
Usuń