czwartek, 9 maja 2019

Altana,prezent dla synka i nasza majówka:-)

Witajcie ,ale ten czas naprawdę leci.Mamy piękny miesiąc maj.Najpiękniejszy miesiąc w roku.Wiosna budzi się na całego...zrobiło się soczyście zielono a za sprawą deszczów ,,które w końcu do nas dotarły zrobi się jeszcze piękniej....może pogoda w końcu pozwoli posiedzieć w altanie,nowej altance hihi,w końcu mam podłogę i z bieli przerzuciłam się na fajlet ;-)





Roczek synka zleciał,impreza się udała ale nie udało się posiedzieć w altance...jeszcze przyjdzie czas,za to znależliśmy w końcu miejsce,chwilkę i
z okazji urodzin synka przygotowaliśmy mu prezent na 18-stkę (już )i
zakopaliśmy na 17  bitych lat ;-p   ....


co to będzie ,co to będzie ...za 17lat Wam napiszę.
hmmm mam nadzieję że synek się ucieszy .

a teraz zapraszam na spacery...z lasu do lasu,bo wszędzie gdzie byliśmy to las dookoła.
o pierwszym spacerku już pisałam ;-) wpis wcześniej ;-) park rybek....spacer przez las,ścieżką prosto do jeziora ;-)po drodze mnóstwo atrakcji ;-0
drugi spacerek  to











Grzybki duże,grzybki małe,,dla dużych i małych...miejsce dla całej rodziny ;-) i nawet spotkaliśmy wiewióreczke ;-)było naprawdę fajnie ,Neli uśmiech to potwierdził.

Trzecia wycieczka również do lasu ...blisko nas ;-0,nawet nie wiedzieliśmy że mamy takie piękne miejsce blisko domu ;-/ ...

















 szczerze to nawet nie wiem czy zwiedziliśmy wszystkie zakątki tego cudownego miejsca...strzałek było mnóstwo a nogi już bolały ;-) po kilku kilometrach stwierdziliśmy że zawracamy bo bym musiała teściową na barana nieść hihi ale było warto.Naprawdę.I wrócimy tu latem,gdy zakwitną lilie ;-)na ścieżkę nad Bukówką ;-)

to już w drodze do domku ;-)

Majówkę zakończyliśmy  ogniskiem i kiełbaską ;-)w naszym ogrodzie w głębi lasu ,gdzie już też jest na czym zawiesić oko ;-)








 las jest silny ,tworzy niesamowitą barierę...chroni nie tylko zwierzęta ale i pomaga nam,ludziom...wystarczy spacer a zmienia się całe nasze nastawienie do otoczenia ,małe wycieczki a cieszą...jest jak lek...uchronił mój ogród przed chłodem,przymrozki uderzyły jak z procy...cztery noce...straty są ale nie aż takie ogromne jak się słyszy...bardzo Wam wszystkim współczuję,my też w tym roku czereśni nie pojemy ;-(...


truskawek nie za wiele ale jest nadzieja...



Za to pigwa zrobiła nam ogromną niespodziankę...kwiatów spodziewaliśmy się za 6-7 lat a tu proszę ;-) to niewielkie drzewko okrywałam na noc kocykiem....teraz czekamy ;)


 dziękuję kochani że jesteście ze mną...mam nadzieję że nogi nie bolą od tych spacerów ;-) hihi
pozdrawiam i zapraszam na kolejne majowe spacery i wystrzałowe posty bo już niedługo urodziny Neli ;-)

pozdrawiam papa

18 komentarzy:

  1. Piękne są tereny spacerowe w pobliżu Twojego domku. Nawet w czasie deszczu można posiedzieć w takiej altance. Podłoga wyszła superowa.
    Pozdrawiam serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Widzisz nawet nie wiedzialam że mamy takie piękne tereny w pobliżu, poczta pantoflowa działa :-) altanka to super miejsce, właśnie wtedy kiedy pada deszcz, a mi się marzy takie dłuższe biesiadowanie, książka, gril ale... wieczorem zawsze zimno a synek jest na etapie "wszędzie go pełno" hihi, wiec nie posiedzimy... Maciej siedzi tylko wtedy kiedy je hihi:-) pozdrowionka i do uslyszonka:-)

      Usuń
  2. Piekne zdjecia...piekna pogoda byla :) a u nas zimno ;( pozdrowienie zostawiam

    OdpowiedzUsuń
  3. Wspaniała fotorelacja z majówkowego wypadu. Altanka koło domu to skarb. Można posiedzieć na zewnątrz nawet po mimo brzydkiej pogody i pogrillować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dziękuję. Dokładnie altanka to skarb. Pozdrawiam

      Usuń
  4. Ale super! Gdzie jest ten park grzybowy? :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Park grzybów w Piłce:-) w Google wyskoczy:-) super miejsce:-)

      Usuń
  5. Ale fajny pomysł z tym prezentem dla synka!
    Piękną macie okolicę Agatko a las grzybowy zachwycił mnie najbardziej, nigdy nie byłam w takim miejscu.
    Cieplutko pozdrawiam, życzę Ci dużo słońca i żadnych przymrozków więcej :)

    OdpowiedzUsuń
  6. Podziwiam las, który masz na wyciągnięcie ręki. Wycieczki udane, a pomysł na prezent dla synka bardzo mi się podoba. Pozdrawiam:):):)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ja na też czasami podziwiam hihi.że tu mieszkamy i co wogóle nas tu trzyma ;-)chyba ten las tak na nas działa ;-) pozdrowionka ;-)

      Usuń
  7. Synkowi radości i zdrowia,super pomysł na prezent, a okolica piękna pozdrawiam Dusia

    OdpowiedzUsuń
  8. Ależ cudowne wyprawy odbywacie, te lasy są przepiękne. A miejsce z grzybkami przeurocze, bajkowa kraina :)
    Pomysł na prezent dla synka super :)
    Ściskam, Agness:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Pozdrowionka Aguś. Dziękuję za odwiedzinki:-)

      Usuń
  9. Nie od razu się zorientowałam, ze te grzybki są sztuczne, jakbym sama była pod wpływem grzybków.Uwierzysz?
    Piękny las i majówka. Synkowi życzę wszystkiego najlepszego i żebyście nie zapomnieli, gdzie ten prezent zakopaliście:)))
    Serdecznosci moc przesyłam.:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Hihi dobre.... Celinko!!! Ach te grzybki.
      Mam nadzieje że jako babcia będziemy pamiętać gdzie zakopalismy prezent. Córcia była obecna przy rytale zakopywania, dobrą ma pamięć... Tak jak ja kiedyś :-)

      Usuń