piątek, 7 września 2018

Porządki jesienne,dynie,trawy i lilia....;-)

Witajcie kochani.No i mamy wrzesień,dzieci ruszyły do szkół i przedszkoli,nawet pogoda taka już jesienna.Wypatrywać by już grzyba  ale jak to nie pada ???
Pogoda dzisiaj super .chłodno,słoneczko.Czas na jesienne porządki,warzywniak ,sad i w kwiotkach.
Już jabłka prawie zebrane,ogrodzenie w sadzie zrobione.Gości mamy ze wchodu .Plany mieliśmy to i realizacja ruszyła i bach siatka w ogrodzie założona,można ganiać.hihi.
jak to się mówi we dwoje zawsze szybciej.




jabłek tyle aż się ugina...


i stół zrobili bo impreza się szykuje.

a bąbel lubi jabłka

i motyli jeszcze wciąż przy budlejach

i petunie kwitną w najlepsze

i wilec mój piękny

w każdą stronę się pnie

 ot taka bazylia....czekoladowa

i trafiły się takie słoneczniki

już dojrzałe

papryki prawie też




wilec nawet tutaj,po kablach się pnie.ta rabatka samopas...


malinki jeszcze owocują


kalina po raz drugi

kolorowo jeszcze
takie u nas jesienne lato....no bo wciąż lato.
????
czas dyni nastał,tych ozdobnych,przeróżnych







tę Nelka smoczkiem nazwała





i czas traw już i mi się zamarzyły w ogrodzie.

trawa pampasowa mojego em

moje trawy dwa różne miskanty...


a te za bramą....w lasach aż lśnią



 na koniec
lilia,która nas zaskoczyła ,pierwszy rok w oczku i zakwitła.a to Ci niespodzianka.czekam aż się całkowicie otworzy...





takich niespodzianek Wam życzę i pięknego weekendu.Już nie zanudzam.Lecę nynkować ;-)
Pozdrawiam.papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz