niedziela, 27 maja 2018

Tak to zleciało...

Witajcie,brak neta sprawił że dzisiaj wrzucam większą ilość fotek...oj działo się przez ten czas a słoneczna aura sprawiła że jedne kwiaty zakwitły,przekwitły potem następne i tak dobrnęłam do dziś.Jeszcze nadążam,ale gdy spadnie wyczekiwany deszcz to jak wszystko ruszy to nie wiem czy zdążę z fotkami.Przyjechali też goście ze wschodu,tydzień zleciał i jutro przyjdzie się żegnać i córci znów przyjdzie poczekać tym razem do września.
no i tak kochani czy my napewno mamy wiosnę??? kwitną już róże ,wogóle kwitnie to co u nas zawsze kwitło koniec czerwca początek lipca.Szał pogodowy a mianowicie upał sprawił że szybko przekwitła kalina,krzewuszki ale za to czekam na najpiękniejszy spektakl czyli pokaz róż a mam co pokazać hihi bo mąż dosadzał kilka egzemplarzy jesienią.
A więc zapraszam na spacer.







orliki są wszędzie.










pierwsza truskawka

zagadka co to ???

















tak te 6 lat zleciało ;-)











prezent dla Neli na urodziny ;-)od dziadków






i to by było na tyle.miłego wieczorku.Lecę i do usłyszenia...papa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz