piątek, 17 marca 2017

Hej co słychać?

Cześć kochani...wpadłam na dłuższą chwilę.Wędrując po Waszych blogach byłam w lekkim szoku że co u niektórych kwitną już krokusy.Dzisiaj sama oniemiałam gdy pod naszym sumakiem coś zakwitło a mianowicie krokus...rzecz jasna idzie wiosna :-) zamknięte kwiatki niestety ,słońca dziś u nas mało.Ale kwiat i tak cieszy.

 
pojawiły się kotki ,koteczki
 wyskoczył padagrycznik
 i szczypiorek ok.20 letni
i pączki nabrzmiałe na kalinie.nie mogę się doczekać jej kwitnienia.
 i czosnek który posadziłam w listopadzie pokazał łebki...
Fajnie tak obserwować jak przyroda budzi się do życia.Dni stają się coraz dłuższe i cieplejsze.Można zabrać się za porządki,udekorować troszkę w ogrodzie i coś dosadzić,przesadzić.super po prostu...i kilka fotek z niedzieli.Ot niedziela upłynęła nam tak...

szpadeling :-0



 budowa domków dla ptaszków


 zjeżdżalnia ot w końcu znalazła miejsce,zostało zeszlifować,pomalować.


 oczywiście nie mogło zabraknąć skrzydełek i wygłupów na trawie...
 test był...;-) ;-)
 zakupy też...więcej Wam nie zdradzę zamierzam w tym sezonie trochę poeksperymentować...nie chce zapeszyć...

ale spokojnie,to co na parapetach się dzieje już Wam pokazuję.
5 odmian pomidorów...w tym syberiany ;-)
 papryki czerwone
 motylki z tego co wyczytałam wyglądem  przypominają storczyki i pachną miodem...spróbujemy ,dwudniowe siewki
 tu rudbekia jednoroczna
 lwia paszcza Neli.
 pomidory...

jeszcze troche i popikuje,narazie podlewamy i obracamy bo bidulki ciągną do słoneczka.
nie,nie jeszcze nie koniec...wieści od strony kuchni...

Ostatnio często coś pichce.Na stres słodkie a smutki zapijam hihi żartuje.




 Toffee vodka czyli likier z cukierków toffe. Mój nr.1. Polecam.
Ps.cukierki na zdjęciu są z makiem i nie były użyte do likieru ;-)

Pozdrawiam Was ciepło i oby do wiosny ;-)
Pa.

niedziela, 5 marca 2017

Gardenia 2017- moje podsumowanie...

Witajcie.Z tego co słyszałam Gardenia to ważne wydarzenie dla ogrodnika...dla nas wcale że bo nie.Wygrałam zaproszenia,jesteśmy fanami zieleni,kwiatów,naturalnych dekoracji,wody...wybraliśmy się więc na targi...
Niestety zabrakło nam czasu na dłuższy pobyt.Zwiedziliśmy co mogliśmy i wracaliśmy do domu.Zadowoleni?
Taak :-) ale szału nie było...gdyby tak ocenić w skali 1:10 mąż krzyczy 5 i ja też...(fajnie było spotkać znane osoby)
tłumy,było strasznie gorąco,zakatarzona córka i zawirowanie z zaproszeniami...sprawiły że źle się tam czuliśmy.Nie lubimy być ściśnięci i traktowani jak intruzi...napewno Wy też a co niektóre kobiety ''woziły się" jak damy i na zwykłe przepraszam stać je też nie było ,gdy uderzały torebką córkę w głowę.na szczęście nie mocno.
Ogólnie Neli się podobało...ciągniki ,kosiarki,drzewka cytrusowe ,no kwiaty a największa radość-choinki i dekoracje bożonarodzeniowe nio i woda ;-) i place zabaw...

Witamy na Gardenii :-)






 Trzymaliśmy się blisko siebie,bowiem naszego szkraba znaleźć w takim tłumie,o matko...

Nam też podobały się niektóre pomysły,dekoracje dodatki...każdy ma swój gust...i co głowa to opinia.
Ten sezon podejrzewam będzie bardzo twórczy dla mojego m...widziałam jak te jego oczyska aż błyszczały gdy nadział się na ciekawostki...
a mianowicie przy tym przystanęliśmy  na dłużej...




i inne migawki, dekoracje, aranżacje ,które bardzo ale to mnie się podobały...







Tu poczułam się jak w domu :-)



Nie żałuję że zabrałam męża, córkę. ..
córka po raz pierwszy jechała pociągiem..a samochodem zajechaliśmy do ulubionych sklepów...park jupi,akwaria pełne rybek...ulubione miejsca Neli. a płotek z kolorowych kredek to już wogóle mega pomył ;-)Odwiedziliśmy tęż naszą rodzinkę pod Poznaniem i  tu  dziękujemy Wam za gościnę ,a Aniu Tobie za ''udany'' shopping..





 A więc to były fajne targi,fajna wycieczka,pełna inspiracji i pomysłów.Warto było...;-)
To tyle,wybredni nie jesteśmy,głosować na nikogo nie będę...także z targów wróciliśmy zadowoleni i z niczym ;-)A wy ? byliście na targach ,jak wasze wrażenia ?
Pozdrawiam


PS.U nas wiosna i impreza goni impreze ;-)



A u Was już wiosna ?My dziś odpoczywamy ;-)
Pięknej niedzieli.pa