czwartek, 19 października 2017

Złota jesień i adżyka.

Hejka.
Ale ten czas leci.Prawda? już praktycznie końcówka października,kto by pomyślał.
yyy pogoda raz taka raz siaka.Rano mgła,do południa mgła,potem ciut słońca i nim się obracasz ciemno się robi...i tyle z dnia.Trza czekać do jutra.
Pogoda przez te ostatnie dni bardzo dopisuje.Długo czekaliśmy słońca,przez te deszcze nie było mowy o jakichkolwiek porządkach w ogrodzie...przez te kilka słonecznych dni udało się posadzić kilka nowych odmian tulipanów i czosnków ozdobnych a mój m. skosił w końcu trawę i rozpoczął oczyszczanie warzywniaka.wyszukał trochę skarbów m.in.ogórki,cukinie no i pomidory,które wciąż jeszcze dojrzewają a dalie szkoda wykopywać,,tak pięknie kwitną.Z resztą cały ogród nabrał jesiennych barw,co bardzo nam się podoba...zwłaszcza pięknie się mieni  w słońcu.
Zapraszam....a o adżyce na końcu.

gdy sumaki się złocą to prawdziwa jesień


dookoła las mieni się złotem
i wiszą korale od żółtych po czarne.




ususzone kwiaty hortensji






jesienny kogel mogel







sumaki aż płoną w słońcu




i do domu zaglądają ptaszki

a żeby nie było,zrobiłam z córcią kilka karmników dla lotnych przyjaciół.


nasturcja się nie poddaje,mimo że ją coś podrzera tak jak i brukelke.





nawet liście dodają uroku









to nasze karmniki,powstały z 5litrowych butelek, wejścia,2 patyki i tadam




jest i nasza wierzba

i moje tulipki.Neli bardzo spodobały się niebieskie a mi pełne niczym róże





jest i ta brukselka i te robale,

szkoda że Gucio nie chce pracować,ale zawsze dotrzymuje towarzystwa


gdy  zakwita kalina musi być już ta prawdziwa jesień

i gdy ptaki odlatują papa





To już koniec praktycznie wpisu.Mam nadzieje że nie zanudziłam.Już prawie kończę.
A to adżyka,oczywiście nie polskie.Składniki jak widać i ciesze się że z mojego chowu.
Przeszły przez maszynkę do mięsa.ciut cukru,oleju,soli i na ogniu prawie godzinkę.
Doskonałe na kanapki,jako dodatek do zup...jak i prosto ze słoika,co zrobił na drugi dzień mój mąż.
Nie myślałam że to może być naprawdę dobre;-)



I to by było na tyle.Dużo słoneczka Wam życzę i do usłyszenia...mam nadzieję jeszcze jesienią.
Ps.Słyszeliście właśnie o adżyce.???Co pomyśleliście na początku czytając tytuł posta???jestem ciekawa.pa

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz