niedziela, 9 lipca 2017

Powrót ...

Witajcie kochani...niedziela dziś była piękna ...po krótkiej przerwie wróciłam do mojego raju ;-)
Jest pięknie,po ulewnych deszczach zrobiło się w końcu ciepło,smacznie i kolorowo.Kwitną  kwiaty,dojrzewają owoce i w warzywniaku zrobiło się ciekawiej,...chciałoby się zostać tu na zawsze...
Jak zawsze mój ogrodowy misz masz.Tak lubię...Lato niech nam takie właśnie trwa...






bób



jarmuż w towarzystwie bobu.


ogórki zaczynają się rozłazić na boki i zaczęły kwitnąć


kukurydza w tym roku nie ozdobna...póżno zasiałam ,zobaczymy co będzie

zielono ,kwitnąco i wiszą pomidorki.


groszek ma się ku końcowi...

obowiązkowo kolorowa pizza

truskawki poszły na zmarnowanie...naleweczka nastawiona trzy tyg temu...

przy takim zapachu miło spaceruje się m.in.do foliaka.

 moje ogrodowe love












zaczynają kwitnąć lilie


bobek w kokonie.mogłaby godzinami w nim przebywać ...guciek gdzies tam też przebywał.





floksy,moje ulubione...






lawenda...

co cztery głowy to nie jedna...



żywopłot z topinamburu...nie walcze z nim ...do jesieni.



pierwszy kwiatek dalii

krzewuszka nadal kwitnie

kosmoski


kwitną hosty





i na koniec moje dzisiejsze poczynania.gimnastyka rąk i tadammm.
choć ramię nadal boli...
nie poddaje się...

udanego tygodnia.zdrówka życzę i dziękuje że jesteście ...;-)