czwartek, 22 września 2016

Jesień w ogrodzie też może być piękna.

Witajcie.
No i w końcu przyszła,zapukała do naszego ogrodu... Zaprosiliśmy ją , długo jej nie chciałam, ale cóż taka kolej rzeczy.
Może nie należy do mojej ulubionej pory roku, ale jak ma być to niech sobie będzie, byle łaskawa... I...
Oby jak najdłużej, tak jak dziś,w pierwszy jej dzień - ciepła i pogodna :-) z odrobiną wiosny, bo jak wiecie kwitnie u mnie kalina, majowa królowa.


Kwitnie wiele, wspaniałych kwiatów. 



Jesienią aksamitki są bardzo okazałe i moje ukochane. 
No i Nela dziś na wagarach, buszuje w ogrodzie... A ja mam wolne. Fajnie nam się to ułożyło... Ale dzień się jeszcze nie skończył :-) niech trwa jak najdłużej.... 



Z płatków nagietka powstanie olej nagietkowy. 


Nasturcje kwitną w najlepsze a bluszcz pięknie się przebarwia. 



Jesień ma też swoje plusy - owoce, wynagradza nam pracowite lato... Choć szczerze, przy tykwie to ja nie robiłam nic. 
A na jesienne porządki, myślę że jeszcze mamy czas. 




I nalewki, które napewno rozgrzeja nie jedno serducho w chłodne, jesienne, ba nawet zimowe wieczory :-) 



Robi się następna... Z winogron... 


Pierwsze, ogrodowe zakupy już też poczyniłam:-) 


To na tyle
Żegnam się z Wami
Życząc pięknej, kolorowej Jesieni. 


Do usłyszenia. 



















wtorek, 13 września 2016

Wrześniowe klimaty i wyróżnienie.

Witajcie. Choć już w kalendarzu wrzesień za oknem mamy prawdziwe lato, biegamy na boso,korzystamy z ostatnich dni lata. Czułam, że tak będzie. Cieszymy się z każdej, wspólne spędzonej chwili.... w ogrodzie, na łonie natury....we troje z naszymi pupilami :-)i czasem w altanie, gdzie nasturcje wilec i surfinie nadal pięknie kwitną a na chłodne, jesienne wieczory kolejna naleweczka gotowa, tym razem z jeżyn.


I jak w maju, kwitnąca kalina


Tysiące motyli, cudny letni widok... na budlejach, turkach, rudbekiach, są dosłownie wszędzie..w końcu odwiedziły nasz ogród.. 


Zrobiło się też troszku jesiennie


Dojrzewają ostatnie papryki i olbrzymie wezowate tykwy. 


Teraz wieści z innej beczki


W domku mam takie oto cudeńka z papieru wykonane przez moją mame. 
Miałam już dawno Wam pokazać, nagrode za udział w konkursie grzybiarskim też za chwilę Wam pokaże. 


Śliczne prawda??? 

A konkurs był??? Jakiś miesiąc temu, wzięłam w nim udział, wysłałam kilka fotek z naszego grzybobrania., pierwszego miejsca nie było ale wyróżnienie dostaliśmy :-) czego się nie spodziewałam 
Tu się oczywiście chwale :-) :-)  :-) 
Przydasny cukierasek od wczoraj w naszym posiadaniu. 



Mapa już ma swojego właściciela. 
Był jeszcze termos, kompas i pluszowe słoneczko :-) 

Nagrody superasnie, zarówno dla małych jak i dużych. 
Zachęcam do śledzenia profilu powiatu na fb. I oczywiście do brania udziału w konkursach :-) 

To by było na tyle. Zmykam i do usłyszenia. 














niedziela, 4 września 2016

Niespodzianka od Dusi:-)

Witajcie.
Kilka dni temu od naszej blogowej koleżanki  dostałam niespodziankę a mianowicie dwie niespodzianki. Dusia to fantastyczna osoba, jest miła, pomocna, zdolna i pracowita. Gdy trafialam do jej świata wiedziałam, że na dłużej zostanę. I tak jest do dziś. Dusia często robi konkursiki, zagadki, pokazuje nam swój ogrodowy raj, I ostatnio pech chciał że chyba trafiłam :-) podobają mi się jej cudeńka, i właśnie takie otrzymałam:-)
Mówiłam Dusiu, że się nimi pochwale to się chwale :-)
A oto mój motylek i ogromniaste koło,wypełnione kwieciem, które na świeżym powietrzu dla mnie idealnie wpisują się w ogrodowy klimat :-)



Dziękuję Ci Dusiu za wspaniałe prezenty:-) 
I za liscik. 

I oczywiście na koniec kilka wrześniowych., letnich fotek z ogrodu :-) w końcu lato wciąż trwa i jest kolorowo :-) i co niektórzy leniuchuja w cieniu chowając się przed ostrym słońcem :-) 
Czyli Bąbel. 

Róże po raz drugi, choć słabiej kwitną ale za to czaruja :-) 


Krzewuszki również po raz drugi i czas budlei, choć w tym roku motyli zdecydowanie mniej. 


Za to chmiel jest wszędzie a wilec obsypany kwieciem:-) 


Aksamitki rozrosly się i są wszędzie, są maleńkie i wysokie, są żółte, białe i moje ulubione, pomarańczowe, zostane przy tych, są odporniejsze na choroby i suszę. 


Tu rudbekie i nagietki w pełni kwitnienia. 
Motyl, mam nadzieje, nie ostatni. 


Żegnam Was, życząc spokojnych, słonecznych dni. 
Do następnego napisania :-)