piątek, 15 lipca 2016

Moje lilie.

Witajcie kochani.
Dziś chcę  Wam pokazać moje lilie drzewiaste. Wiele z nich jeszcze jest w paczkach. Cebulki zakupiłam wiosną. Lilie są po prostu obłędne, pierwszy rok a powaliły mnie na kolana zwłaszcza zapachem. Ten ich zapach....idealne perfumy dla mej duszy. Szkoda że nie możecie tego poczuć....a to dzięki Wam je przecież mam, podziwialam je w waszych ogrodach, teraz mam własną, małą kolekcje i w przyszłości napewno się powiększy :-) polecam je każdemu :-) I dziękuję.

A więc lilie, moja nowa miłość :-)  :-)  :-) 








Ta zakwitla jako pierwsza


Resztę lili pokaże gdy zakwitna:-) 


A teraz kilka lipcowych migawek

Po deszczach pokazały się floksy, nagietki, kwitną rudbekie, aksamitki, wilec i biała liatra.


Przyszła pora na borówki, każdego dnia jest obrywana przez córcie z niebieskich kuleczek. Cieszymy się na widok arbuza, który rośnie w oczach. 
A jabłka i śliwki pięknie obrodzily w tym roku. 



Tu nasza ścieżka, którą często chadzamy na spacery. Popołudniami zajadamy się malinami. 
A jeżyny spokojnie dojrzewają. 

A tu do Was prośba. W warzywniaku jak i w wielu miejscach wysialy mi się takie oto cacka. Chwasciory, ładne zostawiłam. :-) 
Mam podejrzenia co do nazw ale Was pytam.Pomożecie?  :-) 


Dziękuję że zaglądacie do mnie. 
Po tych ulewach chyba należy się słoneczko? 
A więc życzę Wam pięknej pogody na weekend.


Ps. A jak tam u Was mają się grzyby? 
U nas pojawiły się sowy i podgrzybki:-) 



Do usłyszenia.