piątek, 20 maja 2016

Kolejny piątek :-)

Witajcie. I znowu mamy piątek... Ale ten czas leci. Miesiące, lata. Niedawno zegnalismy teściów, był grudzień a dziś  są z nami. Ogromnie się cieszymy z ich przyjazdu a zwłaszcza Nela :-) cukierki, prezenty, dzieci to uwielbiają ale dziadkow kochają najbardziej :-)
 A więc będzie dla Was dużo nowości z kuchni :-) dla mnie też :-) zwłaszcza kosmetycznych ale to na końcu.
A teraz kilka fotek z ogrodu:-)

                               Ostatni tulipan :-)


I w końcu ruszyły pieciorniki



róże w paczkach, narazie te najstarsze odmiany. 
Walka z mszyca już rozpoczęta, niestety chemia i jeszcze raz chemia. 



Kwitną irysy


I moja kalinka. Uwielbiam ją :-) 



Kule od dołu ku górze przybierają biały kolor. Na szczycie są bardziej limonkowe. Wiele innych krzewów wspaniale się zapowiada. Pogoda dosyć sprzyjająca
A dziś po prostu tak lunelo że niestety nie zdążyłam pozbierać hamakow i poduch. Za to deszcz przyda się bo dziś wsadzilam moje parapetowe roślinki. 
.Oprócz pomidorów i papryki. 
Mój M. jest w trakcie budowy tunelu. 

Niestety nie da się hop siup zrobić, foliak powstaje pomału,ale powstanie :-) 
Jest praca zawodowa, masa obowiązków, problemy(bo kto ich nie ma) i w między czasie nawet rybki  poprosiły o świeżą wodę :-) 

Po prostu Maj nie należy do najpiękniejszych ale może ostatnie dni pozwolą się nim cieszyć, chociażby z tego że moja córcia ma urodziny. :-) kuchnia zadrzy :-) a ja chcę świętować. 
I na koniec moje nowości prosto ze wschodu. Agness pochwaliła kosmetyki Bania Agafi. Skosztuje ich i ja :-) 
Recenzje zdam później :-) 


A teraz Was częstuje cukieraskami i plackiem truskawkowym bananowcem, małe co nie co do kawy. 


Do usłyszenia za tydzień :-) 
Pozdrawiam 
Ps. Mam nadzieję że Was nie znudziłam i przepraszam za błędy, ze słownikiem mam problem :-)