wtorek, 2 lutego 2016

Gdy luty z wiatrami rychła wiosna przed nami:)

Cześć :)
Czy tytuł dzisiejszego posta pasuje do aury jaka panuje za oknem? :) u mnie tak.
Czasem słońce, czasem deszcz... I wiatr.
Ogród faluje na wietrze a spod ziemi wynurzają się tulipany, lilie...

A jak u Was?
Pozdrawiam.














I gdzieś w Wielkopolsce:) 
Czyżby wracały? 


Trzymajcie się :) 
Do następnego wpisu.